Massachusetts

poleć serwis drukuj
Obecnie pomnik...

Hołd Niezłomnym

02-25-2019

Mówi się o nich: „Żołnierze Wyklęci”. Dlaczego? To bohaterowie, którzy marzyli o wolnej Polsce. Prawdziwie wolnej i niepodległej, nie kompromisu, jaki zafundowali nam włodarze mocarstw po II wojnie światowej. I właśnie za to marzenie, za tę ideę, którą z bronią w ręku chcieli wcielić w życie, chciano ich ukarać, unicestwić – nie tylko fizycznie, zabijając i chowając w nieoznaczonych grobach, ale i wymazać z ludzkiej pamięci. I choć historia przez ponad pół wieku milczała o nich jak zaklęta, to jednak prawda przetrwała w sercach i pamięci ludzi.

Wyrwani z kart historii

W Polsce od 2011 r. 1 marca obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Jest to święto państwowe, mające na celu upamiętnienie żołnierzy antykomunistycznego podziemia w Polsce. Data ta związana jest z rocznicą zbrodni, jakiej 1 marca 1951 r. dokonali komuniści, strzałem w tył głowy mordując w mokotowskim więzieniu przywódców IV zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: ppłk. Łukasza Cieplińskiego, mjr. Adama Lazarowicza, mjr. Mieczysława Kawalca, kpt. Józefa Batorego, kpt. Franciszka Błażeja, kpt. Józefa Rzepkę i por. Karola Chmiela. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo akcji konspiracyjnej, która miała na celu kontynuowanie po 1945 roku dzieła Armii Krajowej. Powojenna konspiracja niepodległościowa była aż do momentu powstania Solidarności najbardziej liczną formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. Zaraz po wojnie zbrojne podziemie liczyło najwięcej członków – w 1945 roku w różnych oddziałach i formacjach działało około 250 tysięcy konspiratorów. Wśród nich byli partyzanci, ale też ludzie, którzy zapewniali walczącym aprowizację, schronienie, dostarczali informacji. Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku można było spotkać tych, którzy nie złożyli broni.

„Partyzanci” w Bostonie

Choć w Polsce przez wiele lat pamięć o tym fragmencie naszej historii była zakazana, to jednak Polacy – zwłaszcza ci mieszkający poza granicami kraju, wśród których nie brakowało krewnych lub potomków Żołnierzy Wyklętych – nie chcieli zgodzić się na zbrodnię niepamięci, jaką komunistyczne władze ówczesnej Polski chciały popełnić na tych, którzy odważyli się stawić im opór. Zwłaszcza bostońska Polonia stanęła na wysokości zadania, bowiem to właśnie z inicjatywy środowisk polonijnych w tym mieście 10 listopada 1983 roku został uroczyście odsłonięty pomnik „Partyzanci”, pierwszy na świecie monument poświęcony Żołnierzom Wyklętym. Dzień ten przez ówczesnego burmistrza Bostonu Kevina White’a został proklamowany Dniem Partyzanta. Pierwotnie pomnik miał stać w Bostonie zaledwie 6 miesięcy, ale – choć w zmiennych lokalizacjach – stoi już ponad 35 lat i wygląda na to, że na stałe już wpisał się w krajobraz miasta.

Pomnik „Partyzanci” przedstawia pięciu jeźdźców na koniach w szyku marszowym, z pochylonymi głowami, zmęczonych i wyczerpanych ciągłą walką, ucieczką, na słaniających się wychudłych rumakach, bardziej przypominając leśne widma, duchy wędrujące po leśnych bezdrożach. – Tylko ich wyprostowane sylwetki i pionowo sterczące lance są gotowe do następnej szarży na wroga. Jednym z nich był mój wujek Michał Krupa „Wierzba”, od 1942 roku walczący w oddziale NOW-AK, „Ojca Jana”, a potem w oddziale NZW „Wołyniaka”. Michał Krupa został schwytany przez UB, KBW, MO, w obławie w Kulnie koło Leżajska 11 lutego 1959 roku. Mając 10 lat, spotkałem go dostarczając mu wraz z ojcem prowiant w jego leśnych bunkrach. I to właśnie po jednym z takich zimowych spotkań z jego oddziałem jechaliśmy konno po skutej lodem Tanwi i wtedy wyszło słońce i rzuciło długie cienie jeźdźców na srebrzystą taflę śniegu, długo się wpatrywałem w te sylwetki koni i jeźdźców, którzy wyglądali jak wielonogi dragon, sunący cicho po skutej lodem rzece. Potem, gdy studiowałem rzeźbę na ASP w Krakowie, to wspomnienie było moją inspiracją do wykonania rzeźby „Partyzanci”, którą powiększyłem w Johnson Atelier w Princeton, NJ. Pomnik ten realizowałem, gdy mój ojciec był internowany w Załężu, a w Polsce panował stan wojenny – wspomniał w rozmowie z „Białym Orłem” autor monumentu – rzeźbiarz Andrzej Pityński.

Weterańska tradycja

Pierwotnie pomnik „Partyzanci” stał w Parku Bostońskim, skąd przeniesiono go na ulicę Summer w południowym Bostonie, w rejonie stacji metra World Trade Center, potem przez kilkanaście lat przy ulicy Summer w południowym Bostonie, w rejonie stacji metra World Trade Center, jednak pod koniec 2017 r. w związku z koniecznością zmiany zagospodarowania terenu obok stacji metra zdecydowano o relokacji rzeźby. Monument został ustawiony na pasie zieleni między dwupasmową D Street, nieopodal skrzyżowania tej ulicy z Congress Street, a uroczyste odsłonięcie rzeźby w nowej lokalizacji odbyło się w listopadzie 2018 r. Uroczystość swoją obecnością zaszczycili lokalni politycy, odczytano również specjalną proklamację, jaką w związku z tym wydarzeniem wydał gubernator Massachusetts Charlie Baker, ustanawiającą 17 listopada 2018 r. Dniem Polskiego Partyzanta. – To piękna lokalizacja, prestiżowe miejsce – może w końcu pomnik „Partyzanci” przestanie wędrować po całym Bostonie – podsumował mistrz Pityński, który również wziął udział w tym wydarzeniu. – Dziękuję weteranom z Bostonu za opiekę nad „Partyzantami” – dodał Pityński, świadomy tego, że to właśnie z inicjatywy przedstawicieli weterańskiego środowiska w Bostonie, zrzeszonych w Pl. 37 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce i działającym przy placówce Korpusie Pomocniczym Pań, odbywa się większość uroczystości patriotycznych upamiętniających Żołnierzy Wyklętych, jak i inne ważne dla polskiego narodu rocznice.

Cześć ich pamięci!

„Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie ojczyzny” – tak brzmiało uzasadnienie do projektu ustawy ustanawiającej 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Przez ponad pół wieku o tych, którzy nawet po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni i do końca wierzyli w prawdziwie wolną Polskę, można było mówić jedynie szeptem. Żołnierze Wyklęci obecnie w glorii należnej im chwały wracają na karty podręczników i książek historycznych, a rocznice związane z ruchem antykomunistycznego podziemia są uroczyście obchodzone przez Polaków w kraju i za granicą.

W Bostonie w niedzielę, 3 marca, o godz. 11:00 w kościele Matki Bożej Częstochowskiej przy 655 Dorchester Ave. zostanie odprawiona uroczysta msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych, następnie przewidziane jest złożenie wieńca pod pomnikiem „Partyzanci”. Po części oficjalnej w placówce weterańskiej Pl. 37 SWAP (612 Dorchester Ave.) odbędzie się poczęstunek.

Joanna Szybiak

wróć

Fotorelacje

Recital w Polskim Centrum w Clearwater

29 kwietnia 2019 r. w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater odbył się recital uczniów polskiego nauczyciela Fryderyka Koziaka. Swoje muzyczne talenty zaprezentował muzyk grający na gitarze elektrycznej i piętnastu pianistów. Fot. Archiwum PC

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com