Massachusetts

poleć serwis drukuj

„Dziękuję Weteranom z Bostonu za opiekę nad Partyzantami”

12-27-2018

Andrzej Pityński (w...
Mistrz Pityński z...
Pomnik Andrzeja...

Pozostawienie Pomnika Katyńskiego na Exchange Place w Jersey City to nie jedyny pomnikowy sukces amerykańskiej Polonii w ubiegłym roku. 17 listopada 2018 roku w Bostonie odbyło się uroczyste odsłonięcie rzeźby „Partyzanci” w nowej lokalizacji – nieopodal skrzyżowania D Street z Congress Street. W uroczystości wziął udział sam autor monumentu –Andrzej Pityński. Mistrz znalazł również czas na wywiad dla „Białego Orła”.

„Biały Orzeł”: W sobotę 17 listopada 2018 roku w Bostonie nastąpiło ponowne uroczyste odsłonięcie pomnika Pana autorstwa – Polskich Partyzantów. Co Pan czuł tam, na miejscu, podczas uroczystości odsłonięcia pomnika?

Andrzej Pityński: Piękna lokalizacja, prestiżowe miejsce – może w końcu pomnik „Partyzanci” przestanie wędrować po całym Bostonie. Pierwsza lokalizacja miała być przed Ratuszem Bostońskim, ale ze względu na podziemny subway w tym miejscu, zmieniono lokalizację na Boston Common. Odsłonięcie pomnika nastąpiło 10 listopada 1983 roku. Była piękna uroczystość, przemawiałem w bostońskim Senacie, a burmistrz Bostonu wydał Proklamację i nazwał ten dzień „Dniem Partyzantów”. Był to pierwszy na świecie pomnik „Żołnierzy Wyklętych”. Zrealizowany w Ameryce za amerykańskie dolary. Rzeźba miała tam stać tylko 6 miesięcy, a stoi już w Bostonie 35 lat. Po 23 latach, gdy zmieniły się władze Bostonu (lewica laicka), pomnik „Partyzantów” został rozbrojony, odcięto im lance i znalazł się za drutami kolczastymi. Sowiecka „Prawda” w Moskwie bardzo się z tego cieszyła. Pomnik stał się sławny. Po proteście Polonii i sławnym marszu na bostoński Ratusz, który sparaliżował Boston na 6 godzin, szybko ustawiono pomnik „Partyzantów” na wiadukcie przy stacji „Silver Line”. Otwarcie pomnika nastąpiło 6 września 2006 roku. Po kilku latach wiadukt zaczął się sypać, rzeźba wylądowała na kilka miesięcy w przechowalni i ponownie stanęła w bardzo historycznym i prestiżowym miejscu w Bostonie – na D-Str w Historic Waterfront. Podstawę zaprojektowali architekci i inżynierowie miasta. Sam pomnik, który został odlany z aluminium, trzyma się bardzo dobrze i nie było potrzeby jego reperacji. Właścicielem pomnika jest Johnson Atelier w Hamilton, NJ i to ono podpisało kontrakt z Bostonem na wystawienie pomnika w tym pięknym miejscu. Ponowne odsłonięcie pomnika 17 listopada było bardzo uroczyste, zjawiło się wielu polityków, były proklamacje – „Dzień Polskich Partyzantów”. Dopisała też Polonia, a zwłaszcza członkowie Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej spisali się znakomicie. Byłem w tym dniu bardzo z Nich dumny. Dziękuję Weteranom z Bostonu za opiekę nad „Partyzantami”.

Co symbolizuje ten pomnik?

„Partyzanci” w Bostonie to symbol „Żołnierzy Niezłomnych”. „Żołnierze Wyklęci” to żołnierze antykomunistycznego podziemia. Po 1945 roku nie złożyli broni i walczyli z narzuconą sowiecką władzą. Walczyli w oddziałach NZW, NSZ, WIN, przeciw NKWD, Armii Czerwonej, UB, KBW, MO, ORMO, PZPR. W swojej walce byli samotni, bez szans na zwycięstwo, zapomniani przez Boga i świat. Ścigani, tropieni jak dzikie bestie, torturowani w UB-eckich więzieniach, mordowani strzałem w potylicę, pochowani w nieznanych do dzisiaj bezimiennych grobach, wymazani z historii Polski. Pomnik „Partyzantów” przedstawia pięciu jeźdźców na koniach w szyku marszowym, z pochylonymi głowami, zmęczonych i wyczerpanych ciągłą walką, ucieczką, na słaniających się wychudłych rumakach, bardziej przypominając leśne widma, duchy wędrujące po leśnych bezdrożach. Tylko ich wyprostowane sylwetki i pionowo sterczące lance są gotowe do następnej szarży na wroga. Jednym z nich był mój wujek Michał Krupa „Wierzba”, od 1942 roku walczący w oddziale NOW-AK, „Ojca Jana”, a potem w oddziale NZW, „Wołyniaka”. Michał Krupa został schwytany przez UB, KBW, MO, w obławie w Kulnie koło Leżajska 11 lutego 1959 roku. Mając 10 lat, spotkałem go dostarczając mu wraz z ojcem prowiant w jego leśnych bunkrach. I to właśnie po jednym z takich zimowych spotkań z jego oddziałem jechaliśmy konno po skutej lodem Tanwi i wtedy wyszło słońce i rzuciło długie cienie jeźdźców na srebrzystą taflę śniegu, długo się wpatrywałem w tę sylwetkę koni i jeźdźców, którzy wyglądali jak wielonogi dragon, sunący cicho po skutej lodem rzece. Potem, gdy studiowałem rzeźbę na ASP w Krakowie, to wspomnienie było moją inspiracją do wykonania rzeźby „Partyzantów”, którą powiększyłem w Johnson Atelier w Princeton, NJ. Pomnik ten realizowałem, gdy mój ojciec był internowany w Załężu, a w Polsce panował stan wojenny.

W zeszłym roku obchodziliśmy 100-lecie niepodległości Polski. Wiele pomników z okresu komunizmu w Polsce miało zniknąć z przestrzeni publicznej, ale nadal stoją, jak stały. Jak Pan to ocenia?

No właśnie! O czym to świadczy? O tym, że ciągle są przy władzy ci, którzy te pomniki finansowali i tworzyli, za które otrzymywali medale i ordery PRL-u i dlatego czują do nich sentyment i przywiązanie. Pomniki te są pomnikami kłamstwa i zniewolenia narodu polskiego. One mają swoje miejsce w Kozłówku w „Muzeum czerwonej zarazy”. Stanowią dowód na uczciwość rzeźbiarzy z PRL-u. Jest chichotem historii, że mój pomnik „Rzezi Wołyńskiej”, poświęcony makabrycznej rzezi polskich dzieci, matek i starców przez bandy UPA (200,000 ofiar) na Wołyniu i na Podkarpaciu, ciągle czeka na lokalizację w Polsce. Pomnik ten – dar weteranów SWAP z Ameryki dla Polski – których całe rodziny zostały wymordowane przez UPA i pochowane w nieznanych miejscach, od roku czeka w GZUT w Gliwicach na postawienie go pod polskim niebem. Niestety, jest blokowany przez tchórzliwych polityków, którzy się boją PRAWDY i wybrali poprawność polityczną PIS-u. Jest to wstyd i hańba. Kto ukrywa zbrodnie, jest także zbrodniarzem. Przez 80 lat trwało zakłamanie historii „Rzezi Wołyńskiej”. Dzisiaj, gdy obchodzimy 100-lecie niepodległości, nadszedł czas, żeby męczeńska śmierć naszych rodaków na wschodzie została godnie uczczona, żeby cały świat dowiedział się prawdy o tej okrutnej zbrodni na narodzie polskim.

Nad czym Pan obecnie pracuje jako rzeźbiarz?

Właśnie skończyłem Medal z okazji 100-lecia Niepodległości. Medal ten odlałem w brązie na wosk tracony w ilości 20 sztuk. Jest o wymiarach 10 centymetrów średnicy i waży pół kilograma. Na awersie medalu umieściłem profil prezydenta Polski Andrzeja Dudy i profil marszałka Józefa Piłsudskiego. Napis na medalu jest w języku angielskim: MARSHAL JOZEF PILSUDSKI – PRESIDENT OF POLAND ANDRZEJ DUDA. Na rewersie znajduje się polski orzeł w koronie z odciętym lewym skrzydłem, w którego są wkomponowane nazwy utraconych polskich miast: WILNO, PINSK, LWÓW. Na górze są daty: 1918-2018, wokół medalu jest napis: 100-TH ANNIVERSARY OF POLISH INDEPENDENCE. Medal jest zapatynowany na jasny brąz. Każdy jest sygnowany z bitym numerem.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Arkadiusz Rogowski

wróć

Fotorelacje

Sylwester w Polskim Centrum w Clearwater

Chętnych do wspólnego świętowania nadejścia nowego roku w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater było tak wielu, że impreza musiała się odbyć w dwóch salach. Część gości bawiła się w audytorium klubu, pozostali w sali barowej. Zabawa w obydwu salach była wyśmienita, a o oprawę muzyczną wydarzenia zadbali zespół Mirage z Chicago oraz DJ Gram-X, czyli Grzegorz Fryc z Nowego Jorku. Fot. Roman Koczwara

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Styczeń
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
01-18-2019
Występ Marcina Dańca na Polance Klubu Korona
01-19-2019
Zabawa opłatkowa Polskiego Komitetu Parafialnego przy kościele św. Wojciecha
01-19-2019
Zabawa karnawałowa na Polance klubu Korona
01-19-2019
Dyskoteka karnawałowa w Klubie Sobieski w Greenacres
01-19-2019
Zabawa karnawałowa w Parafii św. Stanisława Kostki w Woonsocket
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com